Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 31 marca 2013

Wesołych Świąt






Śnieg nam wszystkim popsuł szyki,
przykrył jajka i koszyki
a kurczaczkom zmarzły nóżki,
więc się tulą do rzeżuszki,
lecz choć śnieg nam pada w święta
i pogoda taka wstrętna
my święconym się dzielimy
i radości wszem życzymy.































Kochane moje życzę Wam wesołych, radosnych, spokojnych i pogodnych Świat Wielkanocnych.






  Pozdrawiam

czwartek, 31 stycznia 2013

Był śnieg, był mróz, był i deszcz, teraz....

.. idzie odwilż.

Dzisiaj chcę się pochwalić tym: czapeczka i mitenki - Oleńki.




Tera moje: mitenki i coś na pod kolor na szyję, marzył mi się komin, ale z racji tego,
że należę do rasy ludzi krótko-szyjnych, a w kominie lub w szaliku wyglądam jakby mi się tułów z głową zrastał, więc wymyśliłam takie coś, ni to szalik ni naszyjnik.







Pozdrawiam

niedziela, 13 stycznia 2013

W kolorach zachodzącego słońca.

Kolejna przeróbka starego na nowe. Tym razem starą kamizelkę w pięknym odcienie niebieskiego przerobiłam na spódniczkę dla Oleńki, po odcięciu dołu została góra, która nadawała się do sprucia i tak też zrobiłam z odzyskanej włóczki powstał komin i oczywiście obowiązkowo kwiatuszek do opaski.





Mam dla Was jeszcze piękny beskidzki widok upolowany przeze mnie z kamerki  Dalekich Obserwacji, umieszczonej na schronisku na Rysiance * . Zdjęcie jest co prawda z grudnia, ale widok i kolory są tak piękne, że musiałam Wam to pokazać.
 

 

Na koniec muszę się pochwalić cukiereczkami jakie wygrałam na candy organizowanym na blogu Maikowa.
Piękna rameczka z wyhaftowanym mottem, cudna anielica, woreczek z lawendą i jeszcze mnóstwo przydasi.




A oto cudeńka jakie dostałam od Maikowej.





* Rysianka (1322 m) szczyt w Grupie Lipowskiego Wierchu i Romanki w Beskidzie Żywieckim

 Pozdrawiam 


sobota, 15 grudnia 2012

Koronkowo bombeczkowo

 Tegoroczna produkcja bombeczkowa, jak będzie okazja w święta zrobić zdjęcia to Wam pokaże gdzie będą wisiały.




 








To tyle na dzisiaj

pozdrawiam

czwartek, 13 grudnia 2012

And the winner is .............

Witajcie

Nadszedł czas na rozdanie nagród w moim pierwszym candy, serdecznie witam nowych obserwatorów i dziękuję za wszystkie komentarze. Zwiedziłam wszystkie blogi obserwatorów oraz komentujących i muszę przyznać, że trafiłam na wielu ciekawych miejsc do których z pewnością będę zaglądać. Kończę z tym słodzeniem, czas na konkrety.

Karteczki wydrukowane, poskładane maszyna losująca ruszyła.




A winner is........ umbrella


Ale to nie wszystko, ponieważ do zabawy dołączyła się młodsza maszyna losująca, która bazo chciała kogoś wylosować, więc dzisiaj będzie drugi cukiereczek do rozdania, tym razem niespodzianka. 


A niespodzianka trafi do.......Atmosfery


Szczęściary prosimy o wypełnienie ankiety
1. numer buta .......
2. rozmiar kołnierzyka .......
Własnoręcznie napisane podanie o wysyłkę na dany adres, do podania prosimy dołączyć dwa zdjęcia z I klasy.

Haha to oczywiście żart,  adresy do wysyłki proszę przesłać na maila.


Pozdrawiam

środa, 14 listopada 2012

Pora na rewanż - czyli pora na candy.


Jak w temacie czas na rewanż, czyli rocznicowe candy.

Już niedługo minie rok jak coś sobie tutaj klikam, zdjęcia wklejam i biorę udział waszych cukierkowych zabawach, tym razem to ja zapraszam was do mnie na słodycze. Candy trwa do 12 grudnia do 18:00.



Do wygrania 6 gwiazdek, 6 sopelków, aniołek (brak na zdjęciu), dodatkowo na osłodę dżem ostrężynowy i na koniec słoiczek suszonych prawdziwków.

Zasady:

- bycie obserwatorem jest dobrowolne, nieodpłatne i nieograniczone w czasie :-)
- podlinkować banerek na swoim blogu,
- osoby nieposiadające bloga, podają swój mail.
- komentarz pod postem.




Pozdrawiam

środa, 13 czerwca 2012

Coś tam robie, ale głownie ....... myśle.

Zostałam poproszona o wykonanie kilku fantów, które można będzie wygrać w loterii organizowanej przez Caritas w naszej parafiji *, całkowity zysk zostanie przekazany na wakacyjny wyjazd dla dzieci z ubogich rodzin. Oczywiście loteria nie pokryje wszystkich kosztów, ale i ksiądz proboszcz się dołoży, więc nadzieja jest.
Siedziałam całą noc, licząc, że jak 1% mieszkańców gminy zrobi tyle fantów co ja to spokojnie uda się nam zrealizować to przedsięwzięcie. Tak sobie siedziałam, myślałam i jak widać na złączonych obrazkach, cosik naprodukowałam.






pozdrawiam
  

Parafiji * - błąd zamierzony ;-))

sobota, 25 lutego 2012

A,aa jaski dwa.


Jeden  beżowy, drugi biały, oba mi się spodobały.



Nie jestem mistrzem krawiecki, nigdy nawet nie byłam, na żadnym kursie kroju i szycia, ale zamek do spodni umiem wszyć, wiec w napływie natchnienia, pokusiłam się i zaczęłam szyć poszewki na jaśki. Jak to zwykle ja w gorącej wodzie kąpana, jest pomysł, więc trzeba działać, zanim chęci się ulotna jak zapach hiacynta poźną wiosną. Wydawało mi się, że to coś banalnego, jednak wymagałoby to naprawdę sporo pracy, zwłaszcza jeżeli, wychodzi się z założenia, ze szpilki są niepotrzebne, a  przyszycie 20 cm falbanki w pierwszej poduszce wymagało zręczności i użycia wszystkich 10 palców, tu przetrzymam, tu podciągnę, proste, proste to było z założenia, ale co ja się nakombinowałam. Po dokonaniu wiekopomnego odkrycia do czego krawcowej potrzebne szpilki, zaczęłam szyć i oto efekty mojej pracy.



wtorek, 27 grudnia 2011

A u mnie na biało

Kilak zdjeć ze świątecznego wystroju mojego domku.


Szydełkowe bańki, dzwoneczki, gwiazdki i sopelki, cudnie wyglądaja na tle ciemnej zieleni,




A to namiastka mojej wersja lasu.





I okno.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...